3.15.2020

Od Rei cd. Bonnie

https://dogs-republic.blogspot.com/2020/03/od-bonnie-cd-rei.htmlhttps://dogs-republic.blogspot.com/2020/03/od-bonnie-cd-rei_20.html
Na pytanie suczki zamyśliłam się. Nie miałam nigdy towarzysza, ale czy chciałabym kiedykolwiek go mieć? Wiedziałam o tym, że posiadanie towarzysza jest związane z dużą odpowiedzialnością. Po chwili spojrzałam na Bonnie i uśmiechnęłam się delikatnie.
- Nigdy nie miałam towarzysza, ale nie raz mam chwile, w których naprawdę pragnę mieć kogoś takiego przy sobie. Czasem ma takie chwile samotności i jestem przekonana, że posiadanie towarzysza uratowałoby mnie od tego. No ale boję się też z jednej strony, ponieważ wymaga to odpowiedzialności. Zawsze mam pytania w swojej głowie. Czy będzie mu ze mną dobrze? Czy podołam jego potrzebom? Czy dam radę sprawić, aby buł szczęśliwy? -  powiedziałam. Po chwili zaśmiałam się cicho. - Wybacz mi. Troszkę się rozgadałam. - odparłam. Suczka uśmiechnęła się przyjaźnie.
- Nic nie szkodzi.
- Muszę ci przyznać, że naprawdę miło mi się z tobą rozmawia. Cieszę się, że się spotkałyśmy i możemy teraz pospędzać wspólnie czas.
- Miło mi. Wiesz czas lepiej spędzić z kimś, niż w pojedynkę.
- Racja. Gdy jest się z kimś nie doskwiera nam samotność.  Można porozmawiać, tak szczerze.
- Dokładnie. - powiedziała sunia.
- A ty? Masz jakiegoś towarzysza? A może chciałabyś mieć? - spytałam. Naprawdę miło mi się rozmawiało z sunią. Czułam, że samotność i wszelkie smutki oraz troski mnie opuszczają. Może udałoby mi się z nią zaprzyjaźnić? Muszę tylko uważać, aby jej jakoś nie odstraszyć. Dobrze jest mieć grono zaufanych przyjaciół, a moim zdaniem Bonnie mogła się zaliczyć do tego grona. Miałam nadzieję, że Bonnie nie miała o mnie złych myśli.

Bonnie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz